Polityka zdrowotna Polski – cz. 9 – Kasy i ubezpieczalnie chorobowe

Zdrowie kosztuje – za diagnozowanie, badanie, konsultowanie, leczenie, zabiegi terapeutyczne trzeba płacić. Kto ma za to płacić?

Jeden skrajny model każe płacić każdemu obywatelowi za korzystanie z usług medycznych i lekarstw. To model indywidualistyczny, nie-wspólnotowy, a równocześnie nierealny, bo wielu ludzi nie będzie stać na opłacenie terapii nowotworu, operacji chirurgicznej i innych drogich usług medycznych. Drugi skrajny model to państwowy system ochrony zdrowia, który polega na tym, że wszystkim zarządza państwo i za wszystko płaci państwo z naszych podatków. Może najbogatsze państwa świata stać byłoby na taki system, a mimo to nie idą w tym kierunku. Jest to system nieefektywny, zbiurokratyzowany, a dodatkowo obciążony kosztami aparatu urzędniczego.

Zdroworozsądkowo powinniśmy, zatem, stworzyć system pośredni, mieszany, który będzie optymalny, efektywny i dostępny dla potrzebujących. Dlatego proponowałem już wcześniej podział na trzy obszary:

  • drobne i niegroźne dolegliwości w gestii prywatnej obywatela (siniak, katar, skaleczenie, ukąszenie osy itp.),
  • ratownictwo medyczne w sytuacjach nagłych, klęsk żywiołowych, wypadków – w gestii państwa,
  • reszta – objęta ubezpieczeniami chorobowymi.

I owe ubezpieczenia chorobowe są kluczowym, dobrym mechanizmem finansowania usług medycznych i lekarstw. Jak powinny one być zorganizowane? Np. w niektórych państwach są państwowe “kasy chorych” i prywatne “ubezpieczalnie chorobowe”. W innych tylko prywatne. Państwa tu bym nie mieszał.

Proponuję zorganizowanie systemu ubezpieczeń chorobowych w formie Towarzystw Zdrowotnych Ubezpieczeń Wzajemnych (TZUW). Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych (TUW), w tym także TZUW-y to organizacje gospodarcze działające na zasadzie stowarzyszenia albo inaczej – spółdzielni. Ubezpieczony jest  członkiem-udziałowcem takiego TZUW-u, więc jeżeli TZUW ma oszczędności (nadwyżki), jest to wypłacane członkowi lub zaliczane na poczet kolejnej składki ubezpieczeniowej. Dzięki takiemu mechanizmowi ubezpieczenia w TZUW-ie są wyraźnie tańsze niż w komercyjnych-korporacyjnych ubezpieczalniach nastawionych na zysk.

Oczywiście, musi być zagwarantowana konkurencja różnych TZUW-ów, aby każdy obywatel miał wybór. Można więc zorganizować TZUW-y regionalne czy branżowe.

Powinien być zdefiniowany pewien zasadniczy, minimalny pakiet usług medycznych objęty ubezpieczeniem, zawierający badania okresowe, stomatologię, choroby tzw. częste, cywilizacyjne, schorzenia uciążliwe itp. Wykupienie takiego podstawowego ubezpieczenia będzie obowiązkowe, ale wybór TZUW-u będzie należał do obywatela. Ponad to każdy będzie mógł wykupić dodatkowe ubezpieczenie rozszerzające zakres tego podstawowego. Wszelkie sprawy finansowe załatwia obywatel z TZUW-em, który pokrywa koszty usług objętych ubezpieczeniem. TZUW pokrywa koszty usług przychodniom, szpitalom, gabinetom oraz koszty lekarstw aptekom.

TZUW-y mają jeszcze jedną zaletę: każdy ubezpieczony-członek-udziałowiec może kontrolować zarządzanie i finanse swojego TZUW-u, usprawniać jego działalność, zgłaszać innowacje. To sprzyja, po pierwsze, gospodarności, po drugie – budowaniu wspólnotowości, po trzecie – budzeniu świadomości i postaw obywatelskich.

Dodaj komentarz