Polityka surowcowa i materiałowa Polski – cz.3 – Recykling, obieg surowcowy

W przestrzeni publicznej fruwa mnóstwo zaklęć na temat ekologii, ochrony środowiska, zredukowania CO2 i plastików – a światowe koncerny nadal wytwarzają tony śmieci. Po oceanach pływają góry odpadów, głównie plastików, liczba odpadów tzw. komunalnych, z gospodarstw domowych, wciąż rośnie, przetwarzanie tych odpadów nie nadąża. Zaprogramowana katastrofa?

Jest źle: kupuję “listek” baterii, czyli karton z plastikową foremką, w której są poukładane baterie. Ten “listek” zapakowany jest w kolejną folię, bąbelkową, a wszystko razem w pudełko, które jest owinięte folią-stretchem. Zatem łącznie mamy tu cztery warstwy opakowania, z czego tak naprawdę potrzebna byłaby jedna, np folia bąbelkowa. A do tego każda warstwa jeszcze poowijana taśmą klejącą, która powoduje, że mieszanka plastiku z ową klejącą taśmą nie nadaje się do plastików, lecz trzeba ją wyrzucić do śmieci niesegregowanych. Farsa!

Opakowania płynów to kolejny dramatyczny temat. Kiedyś wszystkie napoje, od mleka po oranżadę, były w butelkach szklanych, które się po wypiciu oddawało za zawrotem kosztu butelki. Dzisiaj ma być “postępowo”, czyli w plastiku, bo to niby taniej i wygodniej. Taniej dla kogo? Oczywiście, dla koncernów produkujących napoje, ale dla nas drożej, bo potem musimy płacić za wywóz, utylizację i recykling gór plastikowych śmieci. Znowu koncerny, wbrew temu, co oficjalnie głoszą, robią krecią robotę planecie i nam wszystkim.

Kiedyś jogurt był albo w opakowaniu szklanym, albo w kubeczku z woskowanego papieru. Dziś znów plastik. Miliony woreczków foliowych w sklepach, plastikowych rękawiczek na stacjach benzynowych i w innych miejscach, toreb plastikowych na zakupy, foremek do rozmaitych produktów itd. itp.

Tymczasem wiadomo jak to powinno wyglądać: dobry gospodarz kraju ma dbać o oszczędne wykorzystanie surowców i ich odzyskiwanie:

  • drewno i materiały drewnopochodne (np. papier, trociny) – powinny być odzyskiwane do produkcji płyt wiórowych, pilśniowych i tym podobnych materiałów meblarskich, budowlanych, albo do produkcji papiery, tektury itp.;
  • materiały mineralne (kamienie, kryształy, szkło, piasek itd.) – powinny być odzyskiwane w całości do produkcji kruszyw, konglomeratów, szkła;
  • metale i ich stopy – powinny być odzyskiwane i odpowiednio przetwarzane: przetapiane, odnawiane do dalszego wykorzystania;
  • tworzywa sztuczne (tzw. plastiki, masy polimerowe itd.) – powinny być skupowane i przetwarzane na tzw. regranulat lub na masy polimerowe i ponownie wykorzystywane;
  • materiały roślinne (ziarna, włókna na tkaniny bądź liny, oleje, owoce, warzywa, kwiaty, pyłki, biomasa itd.) – mają być spożywane, a odpady mogą być wykorzystane jako pasza lub spalane jako biomasa, np. w ciepłowniach;
  • węglowodory kopalne (węgiel, gaz, ropa naftowa) – są spalane, ale mogą być także przetwarzane na różne potrzebne substancje, lekarstwa, a odpady ze spalania (odfiltrowane) i przetwarzania powinny trafiać do specjalnych zakładów utylizacyjnych;
  • inne (substancje chemiczne, np. kleje, cement, detergenty, rozpuszczalniki itd., ale też gazy szlachetne, guma, styropian, pianki itd.) – co się da, powinno być odzyskiwane do ponownej produkcji, a reszta powinna trafiać do specjalnych zakładów utylizacyjnych, w których poprzez odpowiednie procesy chemiczne zneutralizowane będą substancje trujące i szkodliwe, a odzyskane te, które da się wykorzystać ponownie.

Tak właśnie powinien postępować dobry gospodarz kraju. Zapóźnienia w tym dziele recyklingu i odzyskiwania surowców są wielkie, ale główną ich przyczyną jest niefrasobliwość i nieodpowiedzialność rządzących. Dlatego powinny istnieć regulacje prawne, które nakazują takie gospodarskie i ekologiczne podejście oraz przewidują srogie kary dla tych, którzy łamią te zasady i zaniedbują odzysk i wykorzystanie surowców. Dlatego postuluję:

  • wprowadzenie całkowitego zakazu używania jednorazowych plastikowych butelek, kubeczków itp.,
  • wprowadzenie nakazu skupowania zużytych opakowań szklanych, metalowych,
  • dopuszczenie do obrotu tylko takich “plastików”, które nadają się do recyklingu i ponownego wykorzystania,
  • zamiast torebek i woreczków w handlu wprowadzenie czystego papieru, bez nadruków, barwników itp.,
  • wprowadzenie wysokich kar za zaśmiecanie kraju, tym większych, im większe przedsiębiorstwo,
  • wprowadzenie całkowitego zakazu przywozu odpadów i śmieci z zagranicy pod  groźbą kary więzienia – za wyjątkiem czystego, przetworzonego surowca wtórnego (makulatura, regranulat plastikowy, złom oczyszczony itp.),
  • wprowadzenie zasady, że przedsiębiorstwo, które notorycznie łamie te zasady, zostanie wyrzucone z Polski,
  • stworzenie mechanizmów, które sprawią, że skup i odzysk surowców będzie opłacalny, a zaśmiecanie – nie.

Efektem takiego postępowania będzie nie tylko dużo czystsza Polska, ale i tańsza – w efekcie końcowym –  produkcja, i mniejsze potrzeby nowych surowców wydobywanych z ziemi czy importowanych. Recykling i przetwarzanie powinny zmierzać, na ile się da, do gospodarki surowcowej o zamkniętym obiegu, gdzie nic się nie marnuje i nie zaśmieca kraju.

O tym, jak jeszcze można to wspomóc – w następnym odcinku o taniej, masowej produkcji i tzw. planowym postarzaniu produktów.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz