Polityka historyczna Polski – cz. 2 – Racja stanu

Dzisiejsza narracja historyczna głównego nurtu jest zafałszowana. Przez kogo? Przez zaborców – Rosjan, Niemców, mniej Austriaków -, przez Watykan, przez komunistów sowieckich (rosyjskich), przez hitlerowskie Niemcy, przez przedsiębiorstwo holocaust, przez globalistów. Narracja historyczna służy ich interesom, podporządkowywaniu sobie narodów, robieniu interesów (zbijaniu wielkich pieniędzy), władzy.

Gdziekolwiek się nie zajrzy – w historię naszych kresów (Ukrainy itd.), Pomorza, historię wojen europejskich, ziem słowiańskich między Odrą a Renem, układów i paktów politycznych z Jałtą na czele, parad zwycięstwa jak ta po II wojnie światowej w Londynie – wszędzie unosi się smród kłamstwa.

Ta oficjalna narracja głównego nurtu nie służy jednak nam, Polakom i Polsce. Czyni z nas bowiem albo nieudaczników, którzy się nie potrafią sami rządzić (tu specami od takiej propagandy byli Niemcy), albo kolonizatorów (to specjalność propagandy sowiecko-rosyjskiej), albo ciemiężycieli (specjalność propagandy pewnych kręgów żydowsko-syjonistycznych), albo morderców (przedsiębiorstwo holocaust), albo rozrabiaków i wichrzycieli (Bruksela, Paryż, Berlin). To są oczywiście narracje nieprawdziwe, krzywdzące i nie do przyjęcia. Ale istnieją i są powtarzane, bo przynoszą powtarzającym je szczekaczkom korzyści, np. finansowe za napisanie określonej książki “na zamówienie”.

Narracje te godzą w dobre imię Polski i w nasze interesy narodowe. Polska musi się więc bronić i przedstawiać swoją narrację, pokazując fakty historyczne. Musimy działać w imię naszej racji stanu, pisząc, nagrywając filmy dokumentalne i fabularne, prowadząc audycje publicystyczne, tłumacząc te treści na obce języki, wyposażając nasze przedstawicielstwa dyplomatyczne w dobre materiały. Powinniśmy przedstawiać bohaterską historię Polski jako

  • kraju, w którym za czasów rzymskich istniała zorganizowana państwowość, technika wojenna, grody obronne, kultura produkcyjna, które powodowały, że cesarstwo rzymskie nie rozprzestrzeniło się na północ od Dunaju,
  • obrońcy Europy przed Tatarami, Mongołami, Turkami,
  • kraju tolerancji, do którego ściągali prześladowani religijnie, politycznie i etnicznie – Ormianie, Tatarzy, Żydzi, Niemcy, Rosjanie, Czesi, Grecy, Węgrzy itd.,
  • spichlerza Europy przez kilka wieków,
  • demokracji szlacheckiej, która była najlepiej rozwinięta w całej Europie,
  • państwa, które jako pierwsze  w Europie miało swoją konstytucję – tę z 3 maja 1791 r.,
  • kraju Szopena, Kopernika, Marii Skłodowskiej, Łukasiewicza i wielu innych genialnych inżynierów, uczonych, wynalazców, konstruktorów,
  • społeczeństwa, które w kilkanaście lat po I wojnie światowej odparło nawałę bolszewicką, zbudowało od zera państwo, scaliło trzy zabory, stworzyło przemysł, port w Gdyni itd.
  • kraju i narodu, który angażował się w walkę “o wolność waszą i naszą”, ratował rodziny żydowskie mimo groźby kary śmierci i nie zhańbił się kolaboracją z niemieckim reżimem hitlerowskim,
  • kraju “Solidarności” – siły napędowej, która doprowadziła do obalenia komunizmu,
  • kraju, który wydał na świat Jana Pawła II.

Gdzie są odpowiednie instytucje – Ministerstwo Spraw Zagranicznych, polskie placówki dyplomatyczne, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polska Fundacja Narodowa, instytuty itd.?

Dlaczego z pieniędzy polskich podatników są finansowani autorzy kłamliwych i oszczerczych wobec Polski wypocin?

Dlaczego polski Sejm wycofał się z nowelizacji ustawy o IPN, która dawał podstawę do ścigania takich kłamców?

O wizerunek Polski, o jej dobre imię musimy dbać. Aktywnie. Słowem, obrazem, czynem, prawem. Jednym z chlubnych wyjątków jest tu pani dr Ewa Kurek, historyk, która pięknie tłumaczy, jak dużo mamy powodów do dumy jako Polacy.

Powinniśmy także prowadzić narrację historyczną, która wykazuje, że fakty historyczne świadczą o ograbieniu nas – przez Szwedów (potop szwedzki), Niemców, Rosjan, kapitał globalnych korporacji – i w związku z tym to my powinniśmy domagać się odszkodowań, reparacji, zadośćuczynienia, a także zwrotu naszych dzieł kultury, zwrotu ziem dzisiejszego tzw. obwodu kaliningradzkiego i innych.

Nasza racja stanu przede wszystkim! Nasze interesy wynikające z historii, faktów, dokonanych na nas zbrodni! To powinno przyświecać państwu polskiemu, jego organom i instytucjom! Tymczasem mamy do czynienia z zastraszonymi karłami, karykaturami polityków lub po prostu sprzedawczykami. Przyjdzie czas, że to wszystko będzie rozliczone…

Dodaj komentarz