Polityka gospodarcza Polski – cz.3 – Wielostronne umowy wspólnie kontrolowane

Wielostronne umowy wspólnie kontrolowane (WUWK) to wspaniałe narzędzie ochrony producentów i konsumentów przed spekulantami, przed tzw. pośrednikami.

Otóż dziś sytuacja w wielu sektorach gospodarki wygląda tak, że silne kapitałowo firmy (korporacje) prawie lub całkowicie monopolizują rynek skupu, magazynowania albo obrotu towarami, przez co dyktują ceny – zarówno te, które płacą producentom, jak i te, które im płacą konsumenci. Efekt jest taki, że producent, który najczęściej ponosi największy wysiłek, dostaje nędzne grosze za swój wyrób, natomiast pośrednik zgarnia kilkudziesięciokrotnie więcej od konsumentów. To jest wypaczenie, to zaprzecza uczciwości, sprawiedliwości, zasadzie proporcjonalnego wynagradzania wysiłku ludzkiego. Oczywiście, to nie rynek, lecz monopol, duopol, zmowa rynkowa, spekulacja, dyktat. Coś z tym trzeba zrobić.

I tu dochodzimy do wielostronnych umów wspólnie kontrolowanych. WUWK łamią jeden z kanonów gospodarki liberalnej, jakim jest tzw. tajemnica handlowa. Kanon ten oparty jest na znanym dogmacie prawniczym: „Volenti non fit iniuria” (temu, który się zgodził nie dzieje się krzywda) – to oczywiście nonsens, bo owa zgoda jest wymuszona: albo się zgodzisz, albo zostaniesz wyeliminowany. Dlatego wprowadzenie wielostronnych umów kontrolowanych napotyka na opór podyktowany silnym egoizmem społecznym, do przełamania którego niezbędna jest siła państwa – krzywda nie dzieje się, bowiem, jedynie temu, który zgodził się na kontrakt zachowujący uczciwe warunki.

Tymczasem wiele dużych korporacji wymusza umowy asymetryczne, łupieżcze w swojej istocie, na drobnych przedsiębiorcach, którzy starają się swoje produkty sprzedać. I tak np. mamy sytuację producenta żywności, który jednostkę swojego produktu sprzedaje za 90 groszy, a sieć handlowa sprzedaje to za 4,80 złotych, ponosząc przy tym koszty własne na poziomie 1 złotówki. Efekt jest taki, że producent żywności, po odliczeniu swoich kosztów, zarabia ok. 10 groszy na jednostce produktu (lub nic), a sieć handlowa – około 3 złotych, czyli kilkadziesiąt razy więcej – przy niemal równych poniesionych kosztach. Czy to jest w porządku? Oczywiście, nie!

Ideą umów wspólnie kontrolowanych jest „wyprostowanie” tej asymetrii tak, aby marże ze sprzedaży produktu do konsumenta końcowego mogły się rozkładać równomiernie do nakładu pracy każdego ogniwa w łańcuchu wytwórczo-handlowym.

Z mocy prawa, wspólnicy umów wspólnie kontrolowanych uczestniczą we wszystkich czynnościach mających wpływ na kształtowanie się udziałów ze wspólnych przedsięwzięć. Pozwoli to na:

  • złamanie dyktatu cenowego sieci handlowych i dużych zakładów przetwórczych,

  • ochronę przed niepełnowartościowymi produktami importowanymi (np. żywnością),

  • kształtowanie się gospodarki samo-koordynującej oraz uzyskanie stabilizacji cen,

  • zorganizowanie się producentów krajowych.

Międzynarodowy Standard Sprawozdawczości Finansowej nr 11 – wspólne ustalenia umowne – reguluje ten obszar od strony formalnej i księgowej:

  • wprowadza pojęcie „umowy wspólnie kontrolowanej” (wspólne ustalenie umowne) oraz konieczne warunki jej zaistnienia,

  • definiuje dwie formy umowy wspólnie kontrolowanej a mianowicie: umowę wspólnego działania i umowę wspólnego przedsięwzięcia,

  • wprowadza standard ewidencji księgowej zdarzeń gospodarczych zachodzących podczas realizacji i sprzedaży produktów wspólnych ustaleń umownych.

Niestety, ten Standard nr 11 jest w Polsce ignorowany, a odpowiednie przepisy blokowane, nie mówiąc już o propagowaniu tej idei. Oczywiście, za tym stoją potężne lobby wielkich korporacji.

Jak działają takie wielostronne umowy wspólnie kontrolowane (WUWK) ? Przedstawia to prosto, konkretnie i dobitnie poniższa tabela.

Zwróć, Drogi Czytelniku, uwagę, jak dzięki WUWK osiągamy kilka wspaniałych efektów:

Po pierwsze, sprawiedliwie rozkładają się zyski dla wszystkich uczestników łańcucha objętego WUWK,

Po drugie, producenci nie muszą się zadłużać tak, jak przy “klasycznym” łańcuchu dostaw, bo mają dużo niższy koszt zakupu,

Po Trzecie, cena finalna jest o niemal 30 % niższa przy WUWK.

Korzyści są niezaprzeczalne, a do tego dochodzi współpraca, jawna współpraca stron umownych, która buduje zaufanie, przejrzystość i tworzy synergię.

Jeżeli masz, Czytelniku, pytania do tabeli czy do zagadnienia, napisz do nas: kontakt[at]polska-jutra.eu .

Zastosowanie WUWK byłoby bardzo cenne, szczególnie dla krajów takich jak Polska. A jest to blokowane. Dlaczego? Rząd suwerennej Polski powinien takie instrumenty wdrażać i promować.

Dodaj komentarz