Ograniczają medialnych monopolistów! Groźba w tle!

Oto wchodzimy w nową fazę rozgrywki o media i Internet. Rząd australijski stawia sprawę jasno. Można? Można. A co robi polski rząd? Śpi? Co się stało? Przeczytaj:

Google zagroził wyłączeniem swojej wyszukiwarki na terenie Australii. Dlaczego?

Jeżeli władze Australii nie zmienią projektu i wprowadzą ustawę, która ma nakazać gigantom technologicznym płacenie mediom za tworzone przez nie treści, Google wyłączy swoją wyszukiwarkę Australijczykom. Takie stanowisko zaprezentowała Senatowi Australii dyrektor zarządzająca Google na Australię.

Premier Australii S.Morrison ostro na to zareagował: “Australia sama ustala reguły dotyczące tego, co można robić w Australii. Tym zajmuje się nasz parlament” i “nie odpowiadamy na groźby” – oświadczył dziennikarzom.

Australia chce wprowadzić przepisy zmuszające Google, Facebooka i inne koncerny do negocjacji z lokalnymi mediami opłat za udostępniane informacje. Wg projektu, jeśli koncerny i wydawcy nie dojdą do porozumienia w sprawie wartości tych treści, to wyceni je rządowy arbitraż.

Byłyby to pierwsze takie przepisy na świecie. Australia wprawdzie nie należy do największych rynków Google’a czy Facebooka, ale sprawa jest swoistym testem starań rządów o większą regulację działania gigantów technologicznych.

(na podst. informacji AP, BBC)

Tak trzymać! Mim lewicowych odchyłów rząd australijski działa tu w interesie swojego państwa i obywateli. Władza medialnych monopoli musi zostać ukrócona. Polsko, obudź się i działaj!

Dodaj komentarz