O Polskę nowoczesną i wyzwoloną z neokolonializmu!

Oto co powiedział dr Jacek Bartosiak, znany geostrateg (za https://www.wnp.pl/wiadomosci/455005.html):

“Niemcy budują łańcuch gospodarczy w Europie Środkowo-Wschodniej – i z niego żyją, mając przewagę instytucjonalną, organizacyjną, infrastrukturalną, kapitałową. Sami ustalają, kiedy następuje początek i koniec biznesu, początek i koniec cyklu technologicznego, kiedy pojawiają się inwestycje i jakie. Niemcy otrzymują wysoką marżę z tytułu podziału wartości pracy, my – niską. Pytanie, czy awansujemy w tym zestawieniu… Nie umiem na to odpowiedzieć. Wiem, że wymaga to wysiłku modernizacyjnego. Niełatwo w Polsce o budowę dużego kapitału prywatnego, więc może odpowiedzią na ten problem są wielkie koncerny państwowe. Dobrze byłoby jednak, gdyby utwierdził się w nich kult innowacyjności, promocja prawdziwej kompetencji, nie tylko protekcji czy poparcia politycznego.”

Właśnie! Chcielibyśmy widzieć Polskę silną pod względem technologicznym, innowacyjności, kompetencji, przemysłowym, rozwojowym! Polska jutra to Polska, która sama jest centrum technologicznym, nowoczesną i dobrze zharmonizowaną gospodarką, która tworzy finalne produkty, a nie jest tylko montownią. To Polska stwarzająca świetne warunki dla prowadzenia działalności gospodarczej, Polska, która odblokowała potencjał drzemiący w polskim społeczeństwie. Tworząca świetnej jakości produkty, doskonale konkurujące na całym świecie, nie pozwalająca się okradać, tłumić i oszukiwać.

Do tego potrzebne jest silne, choć odchudzone państwo, które nie pozwala na anarchię, skłócanie Polaków, które broni naszych bogactw, zasobów, ziemi, gospodarki. Państwo, które nie demoralizuje obywateli rozdygotanym sądownictwem ani rozdawnictwem pieniędzy, lecz motywuje nas do pracy i brania spraw w swoje ręce, państwo subsydiarne, kompetentne, wspierające aktywność gospodarczą i społeczną swoich obywateli, państwo z wizją i celami, które realizuje dzięki prywatnym i państwowym firmom z korzyścią dla Polaków.

Czy doczekamy się takiego państwa – nie partyjniackiego, lecz pragmatycznego, propolskiego, kompetentnego? Państwa, o którym z dumą będą się wyrażać nasze dzieci i wnuki, państwa, do którego wróci wielu Polaków-emigrantów, bo zobaczą tu swoją szansę?

Dodaj komentarz