O nowoczesne leczenie w Polsce!

„Polskie metody leczenia stawów mnie szokują” Znany niemiecki reumatolog udzielił szczerego wywiadu polskiej agencji prasowej – 21.01.2021

Doktor Karol Fiszer – Kierownik oddziału Centrum Reumatologii w światowej sławy klinice Charite: “Jest tylko jedna przyczyna chorób stawów, ale polscy lekarze całkowicie ją ignorują. W Polsce choroby stawów są nadal leczone przestarzałymi i nieskutecznymi lekami, które wymagają ciągłego stosowania przez całe życie. W pozostałej części Europy stawy są traktowane jak katar”.
W ubiegłym roku Karol Fiszer przyjechał do Polski, aby wymienić się doświadczeniami ze swoich polskimi kolegami. Według niego to, co zobaczył jest nie do wyjaśnienia. W naszym kraju, według doktora, reumatologia utknęła w połowie ubiegłego wieku.

Po głośnych wystąpieniach w Niemczech dr Karol Fiszer zgodził się udzielić wywiadu dla polskiej agencji prasowej. Co nie podoba się słynnemu lekarzowi w polskiej medycynie? I dlaczego twierdzi, że polscy OBYWATELE z obolałymi stawami nigdy nie będą mogli stać się zdrowi?
Rozmawiając z polskimi dziennikarzami, Pan doktor powiedział, że to, co Pan zobaczył w Polsce, było szokujące. Czy możemy prosić o komentarz?
Chcę od razu powiedzieć, że mam dobre nastawienie do Polski, kultury polskiej i obywateli. Ale stan, w jakim znajduje się wasza medycyna, jest naprawdę szokujący dla europejskich lekarzy. Wasza medycyna jest opóźniona o co najmniej 20, a może nawet o 30 lat. W każdym razie w leczeniu chorób stawów i układu mięśniowo-szkieletowego. Można powiedzieć, że taka nauka jak reumatologia w Polsce nie istnieje.
Zobaczcie, co lekarze oferują w leczeniu stawów w Polsce: żele Viprosal, Dolgit, Voltaren, Fastum, Diclofenac, Teraflex, Nurofen i inne podobne leki.
Jednak leki te NIE LECZĄ STAWÓW I CHRZĄSTEK, łagodzą jedynie objawy choroby – ból, zapalenie, obrzęk. Teraz wyobraź sobie, co dzieje się na poziomie ciała. Kiedy dana osoba bierze pigułkę, stosuje maść znieczulającą lub wykonuje zastrzyk, ból ustępuje. Ale gdy tylko lek przestaje działać, ból natychmiast powraca.
A ból jest ważnym sygnałem, sygnalizuje, że w stawie zachodzi proces patologiczny. Tylko zagłuszając ból, dotknięte stawy są narażone na jeszcze większe niszczące skutki. Proces niszczenia jest przyspieszany 3–5 razy i ostatecznie prowadzi do nieodwracalnych zmian, do całkowitego unieruchomienia i niepełnosprawności.
Ta metoda radzenia sobie z bólem stawów w Europie nie była stosowana od ponad 20 lat. Środki przeciwbólowe stosuje się tylko w ekstremalnych przypadkach, bardzo dokładnie i z uważnością. W Niemczech są sprzedawane wyłącznie na receptę i pod ścisłą kontrolą.
Tak zwane „chondroprotektory” są całkowicie zakazane, jako fałszywe i bezużyteczne leki.
Wasi lekarze i farmaceuci kaleczą ludzi! Oczywiste jest, że ciągłe sprzedawanie w wysokich cenach środków na wyeliminowanie objawów jest znacznie bardziej opłacalne niż wyleczenie choroby raz na zawsze, przywrócenie zapadającego się stawu, ale jest to również niemożliwe!
A jak jest z leczeniem stawów w Niemczech?
Wszyscy niemieccy lekarze, od profesorów reumatologii po zwykłych terapeutów i ratowników medycznych, od dawna rozumieją, że nie należy usuwać konsekwencji choroby, ale jej przyczyny. To jest klucz do pełnego, szybkiego i bezpiecznego leczenia. A jaka jest główna przyczyna uszkodzenia stawów? Jest to osadzanie soli z powodu upośledzenia krążenia mazi stawowej.
Urata jest prawdziwą solą kwasu moczowego, przyczyną dny moczanowej.
Osteofity – kalcynowane sole, są przyczyną pozostałych 97% chorób stawów i kręgosłupa. Wszystkie rodzaje zapalenia stawów i artroza, osteochondroza, osteoporoza, reumatyzm, zapalenie kaletki, a nawet higroma. Wszystkie te choroby mają jeden powód – gromadzenie osteofitów.
W zaawansowanych przypadkach duże nagromadzenie soli może łatwo oddzielić część kości ostrym ruchem, powodując w ten sposób całkowitą niepełnosprawność i trwałe unieruchomienie stawu.
Bardzo niebezpieczne błędne przekonanie, że wapń jest dobry dla stawów. Tak, wapń jest dobry, ale tylko dla ZDROWYCH stawów. Kiedy stawy już bolą lub pękają, oznacza to, że utworzyła się już w nich warstwa osteofitów, a wapń, oprócz wzmocnienia tkanki kostnej, wzmacnia również sole osteofitów, pogarszając i przyspieszając ich wzrost.
Dlatego niemieccy reumatolodzy przede wszystkim przywracają krążenie krwi w chorym stawie, tak że gromadzone przez lata sole są z niego usuwane. To z kolei przywraca normalne krążenie mazi stawowej i rozpoczyna proces przywracania tkanek stawowych.
„Wzrosty” soli na powierzchni stawu – podstawowa przyczyna wszystkich patologii
W rzeczywistości stawy ludzkie są w stanie łatwo się zregenerować, mogą samodzielnie się regenerować, jak ogon jaszczurki. Trzeba im tylko trochę w tym pomóc – uwolnić je od „przylegających” do nich soli, a proces ten przebiegnie sam.
W latach 90 ubiegłego wieku szwajcarskim naukowcom udało się uzyskać specjalną formę witaminy B, tak zwany alfa-artererol. Uzyskuje się go poprzez syntezę naturalnych składników: olejku eterycznego (mentol, limonen i innych), ekstraktu z lawendy oraz kilka innych składników.
Substancja ta jest w stanie przeniknąć do cząsteczek soli i rozerwać je od wewnątrz – w rezultacie powierzchnie stawów są czyszczone, przywracany jest przepływ krwi i krążenie mazi stawowej. NA ZAWSZE! A dokładniej, do momentu, gdy sole ponownie się nagromadzą (ale zajmie to kilka dekad). NIE WOLNO STALE używać leków, aby pozbyć się bólu i stanów zapalnych. Nie trzeba się obawiać, że gdy staw „klinuje się” na zawsze, konieczna jest całkowita utrata mobilności i protetyki. Ludzie stają się całkowicie zdrowi na dziesięciolecia.
Kiedy zobaczyłem polskie statystyki medyczne, włosy stanęły mi dęba. Czy wiesz, jaka jest najczęstsza przyczyna niepełnosprawności w Polsce? To nie jest rak, ani AIDS, ani cukrzyca, tylko artroza! Najprostsza artroza, która jest leczona w Niemczech przez 2–3 tygodnie najtańszym lekiem, prowadzi do niepełnosprawności w Polsce!
Obecnie w Niemczech choroby stawów nie są uważane za niebezpieczne patologie, chyba że mówimy oczywiście o poważnych urazach pourazowych: złamaniach, zgnieceniach, pęknięciach itp. Ból i zapalenie stawów mówią tylko, że są „zanieczyszczone” solami i czas je oczyścić. Po 2-3 tygodniach „czyszczenia” stawy wracają do normy i problemy można zapomnieć na następną dekadę.
Choroby stawów, które w Polsce próbują „leczyć” osobno, od dawna łączą się w Europie w jedną chorobę, „Articulatio de sales” (tworzenie soli w stawach).

Ta choroba obejmuje:

  • Podagrę,
  • Artretyzm,
  • Artrozę,
  • Osteochondrozę,
  • Reumatyzm,
  • Osteoporozę,
  • Zapalenie kaletki maziowej,
  • Zapalenie zatok,
  • Torbiel.
Jest to bardzo krótka lista, ale pozostałe choroby są tylko podgatunkiem tych głównych dziewięciu patologii. Na przykład koksartroza jest podgatunkiem artrozy itp.
I cała ta długa lista jest leczona bardzo prosto, poprzez banalne czyszczenie stawów. Absolutnie bezpieczne czyszczenie, które nie wymaga nawet pomocy medycznej i jest przeprowadzane w domu.
Jak są „czyszczone” stawy w Niemczech?
Dziś istnieją specjalne preparaty, które mają na celu oczyszczenie stawów z osadów soli. Zawierają dużo pożytecznych ekstraktów. Na przykład żel Arthrolon jest bardzo dobrym środkiem. Zawiera skutecznie dobrane ekstrakty, olejki eteryczne oraz inne składniki, które w połączeniu mają zwiększoną skuteczność.
Kolejną ważną zaletą Arthrolon jest to, że zawiera kompleks makro i mikroelementów połączonych w celu poprawy funkcjonowania tkanek stawowych. Oznacza to, że ma kompleksowy wpływ na gojenie kości i chrząstki, mazi stawowej, włókien mięśniowych, tkanek więzadeł i ścięgien. Cały możliwy zakres złożonych efektów.
Arthrolon zawiera dużo składników. Nie wymienię ich wszystkich, podam tylko te główne:

Olejki eteryczne (mentol, limonen i inne)

Usuwają stany zapalne stawów i łagodzą ból.  

Kasztanowiec ( Horse chestnut)

Łagodzi swędzenie i zmniejsza obrzęk.

Ekstrakt z lawendy

Oczyszcza stawy z osadów soli.

Chlorowodorek potasu

Pomaga odbudować stawy i kości.

Arthrolon, o ile wiemy, nie jest sprzedawany w polskich aptekach?
Tak, to prawda. Polscy lekarze wolą „nakarmić” ludzi tonami środków znieczulających i chondroprotektorów, zamiast angażować się w rzeczywiste leczenie.
Jednocześnie nie ma wątpliwości, że polscy reumatolodzy, przynajmniej ci, którzy są zainteresowani zaawansowanymi metodami leczenia, wiedzą o Arthrolon i jego zdolnościach regeneracyjnych. Ale nie ryzykują przepisania leku, którego nie ma na liście Ministerstwa Zdrowia.
O ile mi wiadomo, producent Arthrolon chciał wejść na polski rynek. Ale nie pozwolono mu na to (biurokracja w Polsce jest nie do wyegzekwowania). Jest to zrozumiałe – jeśli ten lek pojawi się w aptekach, polska mafia apteczna poniesie ogromne straty. Rzeczywiście, dzisiaj farmakologia to biznes! Nawet w Europie. Ale w rozwiniętej Europie biznes jest kontrolowany przez państwo. (…)
Zwykli ludzie, zwłaszcza osoby po 50 roku życia, najbardziej cierpią z powodu zacofania polskiej medycyny. To nie ich wina, tak po prostu działa system opieki zdrowotnej.
Źródło:
https://ltpxulbw.superhealthlifes.com/?sid1=2708276e846eeb0ec25a895631f33dcf-5906-0121

Dodaj komentarz