Konfiskata, infamia, banicja – czyżby powrót historii?

W Sejmie uchwalają ustawę o zamrażaniu majątków rosyjskich oligarchów, o konfiskacie dóbr kolaborantów putinowskich. Czyżby wracały stare, dobrze znane kary dla zdrajców, zaprzańców, bandytów, wrogów Polski przyłapanych na działaniach przeciw Polsce ?

Te dawne, dobrze znane i prawnie umocowane kary to:

  • konfiskata – czyli pozbawienie majątku delikwenta, który popełnił grube przestępstwo, szczególnie natury majątkowej (kradzież, oszustwa podatkowe, zorganizowana przestępczość gospodarcza, defraudacja itd.);
  • infamia – czyli pozbawienie dobrego imienia i praw obywatelskich; to rodzaj wykluczenia delikwenta z pełnoprawnej społeczności (np. za zdradę Polski, za szpiegostwo, za mord, gwałt itp.);
  • banicja – czyli wygnanie, pozbawienie prawa przebywania na terytorium państwa.

Oczywiście kary te mogą być łączone, np. może być zastosowana łącznie kara konfiskaty i banicji; konfiskaty i infamii; infamii i banicji, a nawet kara łączna banicji, infamii i konfiskaty.

Są tacy, którzy uważają, że te trzy kary to – z punktu widzenia społeczeństwa chrześcijańskiego – lepsze rozwiązanie niż kara śmierci, a ja myślę, że te kary byłyby dużo lepszym rozwiązaniem niż kilkuletnie kary więzienia, po wyjściu z którego złoczyńcy mogą dalej szkodzić Polsce i społeczeństwu oraz korzystać z ukradzionych pieniędzy.

Dziś mamy w Polsce, niestety, całą grupę szkodników, V kolumnę, zaprzańców, a może nawet zdrajców, którym przydałoby się zasądzić wyżej opisane kary…

Dodaj komentarz