Jak obudzić społeczeństwo(-a)?

Coraz bardziej, choć powoli, dociera do świadomości społeczeństw to, że jesteśmy traktowani przedmiotowo, jak dzieci, mięso wyborcze, mięso armatnie lub “siła robocza”, coraz bardziej inwigilowani i ograniczani w naszej wolności. To jak “powolne gotowanie żaby”, technika salami okrawania nas plasterek po plasterku. Wielu autorów pisze, że społeczeństwa się budzą, ale jeśli to prawda, to dzieje się to za wolno. Powstaje pytanie, jak obudzić społeczeństwo(-a)? Co zrobić, by ludzie cię ocknęli, zaczęli szerzej myśleć, starać się o dobro wspólne, by poczuli się odpowiedzialni za kraj, państwo, zbiorowe bezpieczeństwo, demokrację, środowisko itd…? Oto garść propozycji:

  1. Wprowadzić kontrakt wyborczy, tj. odpowiedzialność za obietnice wyborcze!
  2. Znieść zasiłki dla ludzi w wieku produkcyjnym – zostawić je tylko niezdolnym do pracy!
  3. Znieść całkowicie cenzurę prewencyjną – karać post factum tych, którzy łamią prawo!
  4. Znieść sygnalizacje świetlne i znaki zakazu-nakazu na ulicach i drogach – zostawić tylko informacyjne i ostrzegawcze!
  5. Znieść rozliczanie i płacenie podatków przez pracodawcę – każdy obywatel niech robi to sam!
  6. Zmienić system podatkowy z memoriałowego (papierowego) na kasowy (płacę, gdy otrzymałem pieniądze)!
  7. Zmniejszyć radykalnie liczbę urzędników państwowych i samorządowych, a także zezwoleń, koncesji itp.!
  8. Wprowadzić sądy sąsiedzkie, obywatelskie i ławy przysięgłych!
  9. Wprowadzić konkurencję i odpłatność w edukacji ponadpodstawowej – każdy ma mieć bon oświatowy!
  10. Zlikwidować ZUS – w to miejsce wprowadzić ubezpieczenia chorobowe i emerytalne na bazie TUW-ów!

Wszystkie te propozycje idą w kierunku uwolnienia odpowiedzialności, samoorganizacji i przedsiębiorczości obywateli.

Dodaj komentarz