Co dalej z Rosją? – Na poważnie i na wesoło…

 1. Futurologia

Trump i Putin budzą się po 50 latach hibernacji. Rozglądają się i znajdują współczesną ich obudzeniu gazetę. Putin czyta pierwszy i zaczyna się śmiać. Trump nie wytrzymuje i pyta:

– Co się tak śmiejesz?

– Ameryka zbankrutowała – odpowiada Putin.

Trump wyrywa gazetę Putinowi i zaczyna ją przeglądać. Po chwili śmieje się jeszcze głośniej niż Putin.

– A ty co tak rechoczesz? – pyta Putin.

– No, znowu zamieszki na granicy polsko-chińskiej!

Zwracamy uwagę, że na mapie nie widnieje “Polska”, lecz “Rzeczpospolita”, czyli swoista nowa Rzeczpospolita Wielu Narodów, czyli coś zbliżonego do Czwór-Morza (p. nasz artykuł “Koncepcja Czwór-Morza zamiast Trój-Morza ?” z 17 maja 2021 na ten temat), poszerzonego trochę na wschód.

2. Podgryzanie

Rosja zajęta wojną na Ukrainie, osłabiona moralnie, politycznie i gospodarczo może mieć stopniowo coraz więcej punktów zapalnych na swoich granicach:

1  – Ukraina: konflikt rozgorzał na całego, Ukraińcy znienawidzili Rosję, Ukraina chce wejść do UE, są spory graniczne i silna wola Ukrainy odzyskania Krymu i Donbasu. Rosja ma na dziesięciolecia wroga u swoich granic.

2  – Japonia: są spory o terytoria i niedobra historia, wręcz wrogość. Japończycy żądają zwrotu Wysp Kurylskich, mowa jest też o Sachalinie.

3  – Mongolia: kiedyś Mongolia była potęgą i podporządkowała sobie na kilka wieków księstwa tworzące później państwo włodzimiersko-moskiewskie. Potem nastał czas potęgo Rosji i ZSRR, ale zadawniona wrogość tli się pod powierzchnią.

4  – Chiny: Są stare spory terytorialne między Chinami a Rosją. Do tego dochodzi fakt, że Chińczycy osiedlają się od dawna na Syberii rosyjskiej i jest ich tam już kilkadziesiąt milionów. Chińczycy są bardzo pożądanymi mężami dla azjatyckich obywatelek Rosji (raczej nie Rosjanek, bo tam są inne ludy), bo nie piją jak Rosjanie.

5  – Kazachstan: coraz wyraźniejsza jest, po 30 latach od rozpadu ZSRR, wola Kazachów, by się wyzwolić spod dominacji rosyjskiej. Niedawno były tam zamieszki skierowane przeciw pro-rosyjskiemu establishmentowi, a ostatnio Kazachstan odmówił wsparcia Rosji w wojnie z Ukrainą.

6  – Kaukaz: tu jest mnóstwo zadawnionych i aktualnych uraz, sporów i wrogości. I Gruzja, i Azerbejdżan, i Armenia, i Czeczenia nie żywią sympatii do Rosji.

7  – Białoruś: społeczeństwo białoruskie ma już dość Łukaszenki i dyktatu rosyjskiego, chciałoby wolności i otwarcia na Zachód; jest to kraj przez wiele wieków połączony z Litwą i Polską w Rzeczypospolitej, ostatnio przed II wojną światową.

8  – Państwa bałtyckie: tradycyjnie niechętne Rosji i wciąż walczące o uniezależnienie się od niej. Problemem są mniejszości narodowe rosyjskie w Estonii i na Łotwie, które mogą być wykorzystywane przez Rosję jako pretekst do ataków na te małe państwa.

9  – Finlandia: toczyła wojny z Rosją, jest jej niechętna i obawia się imperializmu rosyjskiego. Są też spory terytorialne, a Karelia jest historycznie i językowo spokrewniona z Finami.

10 – USA: chciałyby przejąć kontrolę nad Cieśniną Beringa i Morzem Beringa. Może Czukocja przyłączyłaby się do Alaski?

Te wszystkie punkty zapalne, poza wojną z Ukrainą, mogą się przyczynić do rozpadu Rosji – ach, jakie by to było kojące! – i prowadzą nas do pytania o strukturę etniczną Rosji…

3. Wiosna Ludów i rozpad?

Rosja to bardzo zróżnicowany etnicznie kraj, niejednorodny, oczywiście przez dekady, nawet wieki zdominowany przez Rosjan, po części zrusyfikowany, ale… nie do końca:

W tzw. Federacji Rosyjskiej (tu się nikt nie federował, to Rosjanie podbijali przemocą) żyją Tatarzy, Ukraińcy,  Baszkirzy, Czuwasze, Ormianie, Awarowie, Mordwini, Czukoci, Chińczycy, Mongołowie, Jakuci, Komi, Buriaci, Czeczeni, Kazachowie, Azerowie, Dargijczycy, Udmurci, Maryjczycy, Osetyjczycy, Białorusini, Polacy, Kabardyjczycy, Kumycy, Karelowie, Lezgini, Ingusze i inni. Rosjanie – według oficjalnych statystyk – stanowią ok. 3/4 ludności “Federacji” (realnie pewnie mniej).

Naród Liczba 2010 2010  – %
Rosjanie 111 016 900 77,71
Tatarzy 5 310 600 3,72
Ukraińcy 1 928 000 1,35
Baszkirzy 1 584 600 1,11
Czuwasze 1 435 900 1,01
Czeczeni 1 431 400 1,00
Ormianie 1 182 400 0,83
Awarowie 912 100 0,64
Mordwini 744 200 0,52
Kazachowie 647 700 0,45
Azerowie 603 100 0,42
Dargijczycy 589 400 0,41
Udmurci 552 300 0,39
Maryjczycy 547 600 0,38
Osetyjczycy 528 500 0,37
Białorusini 521 400 0,36
Kabardyjczycy 516 800 0,36
Kumycy 503 100 0,35
Jakuci 478 100 0,33
Lezgini 473 700 0,33
Buriaci 461 400 0,32
Ingusze 444 800 0,31
Inne narodowości 4 810 000 3,37
Bez podania 5 630 000 3,94
Razem 142 854 000 100,00

Jedno trzeba powiedzieć: Rosja to nie jest państwo, które jest naturalnym efektem rozwoju – ani kulturowo, ani językowo, ani cywilizacyjnie; to efekt kilku wieków imperializmu i krwawego podboju, zakończonego apogeum ludobójstwa, głodzenia milionów i obozów koncentracyjnych. To państwo-kolos na glinianych nogach, zbyt duże, by normalnie funkcjonować jak demokracja.

4. Historyczne ziemie

Historycznie Rosja nie obejmowała ziem ani dzisiejszej Ukrainy, ani republik bałtyckich, ani Białorusi, ani Karelii (obok Finlandii), ani rejonu Kaukazu, ani Syberii, ani ziem nad morzami Czarnym, Białym, Kaspijskim. Prawdziwa Rosja (dawne księstwo Włodzimierskie, potem Moskiewskie) to rejon: Petersburg-Psków-Smoleńsk-Włodzimierz- Jaroslawl- Jez. Onega-Jez. Ładoga.

5. Ruś – co to jest?

Najpierw była Ruś Kijowska, Księstwo Litewskie, Polska, a dopiero potem księstwa na wschód i północ, najpierw podporządkowane władcy mongolskiemu, później skupione wokół Włodzimierza, a potem Moskwy. Rosja powstała dopiero w XVI wieku i od XVII wieku zaczęła się bardzo agresywnie rozszerzać, podbijając i mordując sąsiednie ludy i narody. Właściwie do dzisiaj, co widać w postaci wojny urządzonej Ukrainie.

Często słyszy się, że są Rusini, do których należą Rosjanie (Wielkorusy), Białorusini i Małorusini, czyli – według Rosjan – Ukraińcy. Jest to całkowicie zafałszowane przedstawienie sprawy. Moskwiczanie byli opóźnieni w rozwoju państwowym i cywilizacyjnym, więc nie tylko zagarniali ziemie, ale i przywłaszczali sobie symbole i nazwy. Po wiekach poddaństwa Mongołom mieli w sobie kompleks i agresję. W dawnej Rzeczypospolitej o dzisiejszych Rosjanach mówiło się Moskale, a nie Rusini.

Zasadniczo były trzy duże organizmy: Królestwo Polskie, Wielkie Księstwo Litewskie oraz Ruś Kijowska. Ilustruje to mapka:

6. Rosjanie, Won za Don! Rosja do Azji?

Ukraińscy żołnierze krzyczą ponoć Rosjanom: Ruskie, won za Don! Dlaczego akurat za Don? Raz, że do rymu, a dwa, może warto by zepchnąć Rosję daleko na wschód, by już nie zagrażała Europie. Taka hipotetyczna mapka mogłaby wyglądać tak:

7. Dlaczego armia rosyjska nie wygrywa?

Posłuchajcie ekspertów od spraw rosyjskich. Wielu z nich mówi, że armia rosyjska jest przeżarta korupcją i złodziejstwem. Nowy sprzęt wojskowy, broń, amunicja, części zamienne – zamiast trafiać do jednostek – wojskowych – są często sprzedawane na lewo, a zmiana (wymiana starych na nowe) odbywa się tylko na papierze. Dlatego pojazdy wojskowe są w kiepskim stanie, logistyka zawodzi, broń jest zawodna, a racje żywnościowe przeterminowane.

Do tego dochodzi post-sowiecki styl, pijaństwo wśród oficerów, nędzne morale i oszukiwanie informacyjne swoich własnych żołnierzy. Rosyjscy żołnierze mają często krewnych czy znajomych na Ukrainie. Idą na front zmanipulowani i oszukiwani. Giną nie wiadomo za co. To powoli dociera do coraz szerszych kręgów wojska i społeczeństwa. Mnożą się obostrzenia, niedobory zaopatrzenia, bezrobocie, odcinanie internetu i mediów niezależnych. Jednym słowem – morale będzie coraz bardziej spadać. Już są przypadki dezercji, generałowie giną, Rosja się degraduje politycznie i gospodarczo.

A do tego dochodzi świetna, patriotyczna postawa Ukraińców.

8. Ekspert-insider o Rosji

Co mówił o Rosji i jej przyszłości opozycjonista, dysydent, wielki autorytet moralny Władimir Bukowski? Twierdził, że Rosję trzeba podzielić. Na wiele państw.

Czy to realne i możliwe? Mamy nadzieję, że daliśmy Ci , Czytelniku, porcję informacji, które dają solidne tło i punkt wyjścia do tego typu analiz.

Historia dzieje się na naszych oczach. Zachodni kapitał ostrzy sobie zęby na ziemie i bogactwa naturalne Rosji.

9. Obca cywilizacja

Wojna na Ukrainie obnaża słabości Rosji i jej degrengoladę. Ale Rosja nie zna innego języka niż język siły. To cywilizacja turańska, w której najwyżej jest władza (władca), pod nim prawo (prawo to ja – car!), a na końcu etyka. Jednym słowem: odwrócona do góry nogami nasza cywilizacja łacińska. Dlatego tak trudno nam się z Rosjanami dogadać.

Cywilizacja turańska ma swoje korzenie w Azji. To Azjaci narzucili ją Rosjanom, dlatego Rosjanie w jakiś sposób przynależą do Azji. Powinni zostać nauczeni, że w Europie nie będą o niczym decydować. Paradoksalnie wojna na Ukrainie może się temu przysłużyć.

10. Optymistyczne zakończenie

Niemal wszyscy wielcy jasnowidze i wszystkie proroctwa mówią o zwycięstwie Polski.

Chińczycy i Turcy uważają, że Polska ma tylko przejściowo gorszy okres historyczny, trwający od połowy 18-go wieku, ale ten okres  się prędzej czy później skończy.

Od kilku wieków zagrażał nam sojusz niemiecko-rosyjski. Dzięki wojnie na Ukrainie będzie, być może, zerwany na wiele dekad.

Polska zyskała ostatnio bardzo w opinii świata. Nasza rola rośnie. Teraz trzeba trzymać rękę na pulsie, mocno się uzbroić i budować Czwór-Morze.

Historia to pasjonująca układanka, choć oczywiście są i bolesne ofiary, jak teraz na Ukrainie.

 

Dodaj komentarz