Polityka gospodarcza Polski – cz.10 – Rezerwy i infrastruktura

Infrastruktura jest niezbędnym otoczeniem dla prowadzenia działalności gospodarczej. Kapitał i inwestycje idą tam, gdzie jest większa wolność gospodarowania (patrz: https://polska-jutra.eu/polityka-gospodarcza-polski-cz-7-wolnosc-gospodarowania/ ) i lepsza infrastruktura. Dobra infrastruktura ułatwia działanie naszym lokalnym przedsiębiorcom, natomiast rezerwy zapewniają stabilność. I. Infrastruktura to różne aspekty i wiele ich cech:

Polityka gospodarcza Polski – cz.8 – Samorząd gospodarczy

Zacznijmy od tego, kto wypracowuje nasz dochód narodowy, podatki i dobra. To my, ludzie pracujący, a przede wszystkim nasi lokalni, polscy przedsiębiorcy, którzy organizują pracę, dają miejsca pracy, ponoszą ryzyko, tyrają od rana do wieczora, czasem siedem dni w tygodniu. Gdyby nie polscy przedsiębiorcy, a mówiąc szerzej – przedsiębiorczość, inicjatywa, pomysłowość i praca Polaków – to nie mielibyśmy rozwoju rozumianego jako lepszy dobrostan, większe możliwości, ładniejsze otoczenie itd. Ponieważ przedsiębiorcy – zaznaczam: lokalni, polscy (zagraniczni chcą wyprowadzać zyski z Polski) – są tą szczególną, najważniejszą grupą wypracowującą efekty gospodarcze Polski, to należy im się też odpowiednia pozycja społeczna, a także reprezentacja na poziomie ogólnokrajowym, o czym poniżej.

Polityka gospodarcza Polski – cz.7 – Wolność gospodarowania

Dużo ludzkość wydatkowała energii za wolność. Wolność, równość, braterstwo! Wolności i chleba! Za wolność naszą i waszą! Itd. Hasła wolności towarzyszą nam od wieków. Czym jest wolność? Brakiem ograniczeń? Hmmm… zawsze są jakieś ograniczenia, czy to przyrodnicze, czy moralne, czy inne. Możliwością dokonywania wyboru? A jaki to wybór – między zaplanowanym działaniem a więzieniem, między jednym złem a drugim złem, między jedną kliką a drugą? Ze zdefiniowaniem wolności zawsze był problem, bo to jest rzecz dynamiczna, która się odnosi do procesów, dziejących się zmagań, wysiłków, dążeń. Dlatego wprowadzono tzw. indeksy wolności gospodarowania, które opierają się na wielu wskaźnikach, które da się ocenić np. w punktach. I tak w tegorocznym indeksie wolności gospodarczej The Heritage Foundation –  Polska awansowała na

Polityka gospodarcza Polski – cz.6 – Samowystarczalność

Chciałem pierwotnie inaczej zatytułować ten odcinek “Polityki gospodarczej Polski”: “Krótkie łańcuchy dostaw”. Jednak tu chodzi o coś więcej, o swoistą zaradność społeczności lokalnych i społeczności narodowej, ich bezpieczeństwo bytowe, zorganizowanie, by było zdrowiej, taniej, bez zadłużania. Czyli chodzi o samowystarczalność gospodarczą. Państwo powinno zadbać o swoją podstawową samowystarczalność. Nie oznacza to odizolowania się od świata, jak ma to miejsce w przypadku Korei Północnej, bo trzeba podróżować (“podróże kształcą”), poznawać inne kultury, wymieniać się z innymi narodami. Ale wszystko z umiarem – nie może być tak, że się uzależniamy od innych państw czy organizacji, np. od towarów chińskich, pieniędzy “unijnych” (a naprawdę naszych), armii amerykańskiej itd. itp.

Polityka gospodarcza Polski – cz.5 – Dostęp do finansowania

Przedsiębiorcy – uwaga: przedsiębiorcy polscy, krajowi! – to ta specjalna grupa społeczna, która zapewnia główne dochody państwa. To przedsiębiorcy nasi, polscy, tworzą miejsca pracy, wypracowują dochody, podatki, generują usługi i towary. Oczywiście, pracownicy robią to razem z nimi, ale to przedsiębiorcy podejmują inicjatywę, ryzyko i odpowiedzialność. I choćby za to należy im się bardzo dobra opieka państwa i wsparcie w ich działalności. To wsparcie może mieć różne oblicza:

Polityka gospodarcza Polski – cz.4 – Współpraca pracy i kapitału

Kapitalizm XIX wieczny stworzył podział na “my” i “oni”, czyli na klasy “kapitalistów-wyzyskiwaczy” i “robotników-ociągaczy” – tak siebie te grupy zaczęły postrzegać. Stara metoda “dziel i rządź” dała o sobie znać. Efektem były spory, protesty, demonstracje, walki związków zawodowych z przedsiębiorcami, często z udziałem policji, wyrzucanie pracowników, wywożenie prezesów na taczkach itd. itp. To było powodem powstawania organizacji związkowych, potem komunistycznych i socjalistycznych. To wytworzyło tzw. konfliktowy model stosunków gospodarczych, znany nam dobrze także z dzisiejszych realiów. Ten model jest kontra-produktywny,

Polityka gospodarcza Polski – cz.3 – Wielostronne umowy wspólnie kontrolowane

Wielostronne umowy wspólnie kontrolowane (WUWK) to wspaniałe narzędzie ochrony producentów i konsumentów przed spekulantami, przed tzw. pośrednikami. Otóż dziś sytuacja w wielu sektorach gospodarki wygląda tak, że silne kapitałowo firmy (korporacje) prawie lub całkowicie monopolizują rynek skupu, magazynowania albo obrotu towarami, przez co dyktują ceny – zarówno te, które płacą producentom, jak i te, które im płacą konsumenci. Efekt jest taki, że producent, który najczęściej ponosi największy wysiłek, dostaje nędzne grosze za swój wyrób, natomiast pośrednik zgarnia kilkudziesięciokrotnie więcej od konsumentów. To jest wypaczenie, to zaprzecza uczciwości, sprawiedliwości, zasadzie proporcjonalnego wynagradzania wysiłku ludzkiego. Oczywiście, to nie rynek, lecz monopol, duopol, zmowa rynkowa, spekulacja, dyktat. Coś z tym trzeba zrobić.

Polityka gospodarcza Polski – cz.2 – MŚP i ich znaczenie

Tyle się mówi od lat o MŚP i pomocy dla nich, ale jakoś tego nie widać. Tymczasem firmy te – mikro, małe i średnie – to poważna część naszej gospodarki, ale także wyraz przedsiębiorczości Polaków. Dlatego należy je wspierać. MŚP wypracowują około 50% naszego PKB oraz dają zatrudnienie ponad 60 % pracowników!

Co się szykuje… Widmo krąży po Europie

Pod osłoną rzekomej pandemii korona-wirusa Komisja Europejska, niedemokratyczne ciało urzędnicze, przygotowuje plan federalizacji Unii Europejskiej, czyli stworzenia jednego państwa “unijnego”. Narzędziem tej federalizacji ma być tzw. Fundusz Odbudowy, który de facto będzie wielkim kredytem zaciągniętym SOLIDARNIE przez… UE (Komisję Europejską) i wszystkie państwa członkowskie. Co to oznacza? Otóż to, że wszystkie państwa solidarnie mają ten wielki dług spłacać! Konkretniej: jeżeli jedno z państw będzie niewypłacalne, pozostałe państwa-członkowie UE przejmują obowiązek spłacania na siebie!!! Aby było “ciekawiej” (bardziej przerażająco), dostęp do funduszu ma być uzależniony od przestrzegania tzw. praworządności – tak zwanej, bo nigdzie nie zdefiniowanej, więc interpretowanej dowolnie na potrzeby chwili (sic!).

Polityka gospodarcza Polski – cz.1 – Ważny wstęp

Polska ma ogromny potencjał, ludzki, surowcowy, gospodarczy. Ale Polska jest przedmiotem sporów między mocarstwami, które ustalają ponad naszymi głowami, co z nami, Polakami, ma się dziać. I tak ustalali w Wiedniu dwa wieki temu, w Wersalu ponad wiek temu (tu choć byliśmy obecni osobami Dmowskiego i Paderewskiego), w Jałcie i Teheranie ponad trzy czwarte wieku temu, w Genewie, Waszyngtonie  i Moskwie ponad jedną trzecią wieku temu. Te ostatnie ustalenia – pomiędzy Reaganem a Gorbaczowem – czyniły z nas bufor między Rosją a Niemcami, bufor, który nie ma być silny, uprzemysłowiony ani zbyt niezależny. I tak się to od ponad trzydziestu lat dzieje: szamotamy się jak w klatce, gospodarkę nam zniszczono, przemysły polikwidowano, polskim firmom prywatnym podcina się skrzydła. Jedyny wyłom w tym procesie to wzmacnianie polskich firm państwowych za rządów PiS, co wywołuje wściekłość w Berlinie, Paryżu, Brukseli.

Polityka surowcowa i materiałowa Polski – cz.9 – Podsumowanie

Mam wrażenie, że polityka surowcowo-materiałowa w Polsce nie istnieje. Nie ma żadnej strategii, planu, aby wykorzystać nasze bogactwa, surowce naturalne, a także wiedzę i umiejętności inżynierów. Mając tyle surowców, powinniśmy, jako Polska, na nich oprzeć swój rozwój i badania, rozwinąć poszukiwania, zorganizować lub doposażyć instytuty badawcze. Zamiast rozdawać pieniądze i rozdmuchiwać państwo opiekuńcze, de facto socjalistyczne, trzeba zainwestować w laboratoria, nowe materiały i technologie, dać ludziom pracę, opatentować, rozwinąć przemysł i zarabiać eksportując przetworzone surowce. Tyle miliardów złotych wpompowuje się w “socjal”, w “tarcze ochronne”, które nie wiadomo kogo chronią, w różne bzdurne projekty “naukawe” i w biurokrację, zamiast ruszyć z badaniami podstawowymi na miarę XXI wieku.

Stop truciu nas glifosatem !!!

Pikieta 29 marca pod siedzibą Bayer w Warszawie Konfederacji Rolniczo Konsumenckiej Konfederacja Rolniczo Konsumencka zaprasza na pikietę przeciw truciu nas glifosatem pochodzącym z produkcji rolnej, pasz GMO, wody etc.:

Polityka surowcowa i materiałowa Polski – cz.7 – Biomasa

Biomasę rozumiem bardzo szeroko – jako wszelkie materiały organiczne w naturze, gospodarstwach domowych, rolnych i przemyśle. Do biomasy zalicza się: uprawy energetyczne roślin, odpady drzewne w leśnictwie (kłody, chrust, korzenie, kora, trzciny), odpady przemysłu drzewnego i celulozowo-papierniczego, makulatura, odpady występujące w produkcji rolniczej (np.łęty ziemniaczane i roślin strączkowych), odpady przemysłu rolno-spożywczego (z cukrowni, gorzelni, olejarni, browarów), odpady produkcji zwierzęcej (odchody, gnojownica, obornik), odpady organiczne z gospodarstw domowych, część organiczna odpadów komunalnych.