Żywność: kontrola skupu, zawyżanie cen, taktyka głodzenia

Wystarczy rozejrzeć się dookoła, porozmawiać z rolnikami, sadownikami, posłuchać różnych wiadomości i widać wyraźnie, że coś niepokojącego dzieje się z “rynkiem” żywności – naszym polskim, ale nie tylko. Oto mamy zasoby płodów rolnych, owoców, warzyw, których nasi rodzimi producenci nie są w stanie sprzedać, a jeżeli,to po tak niskich cenach, że to się nie kalkuluje, bo koszty wyprodukowania, zbioru i transportu mocno przewyższają cenę, którą oferują pośrednicy, a mówiąc wprost: zagraniczne firmy, które opanowały skup i w dużej części przetwórstwo rolno-spożywcze. Owe firmy sprowadzają surowce albo ze swoich krajów macierzystych, albo z krajów, które oferują owe płody dużo taniej. Jaki jest efekt?

Siłę i wielkość buduje się „od wewnątrz”, a pożytkuje na zewnątrz

Dotyczy to osoby ludzkiej, grupy ludzi, organizacji, przedsiębiorstwa, państwa, cywilizacji. Zasada ta obowiązuje zawsze i wszędzie. Jest ponadczasowa. Działanie zgodnie z nią daje stopniowo wielką moc. Ale wymaga skupienia, wytrwałości i ciężkiej pracy. Symbolem takiej struktury jest zdrowe mrowisko. Niepozorne z zewnątrz, kryje wielką budowlę, precyzyjną organizację, zapasy, siłę zjednoczonych i pracowitych żyjątek, które osiągają gigantyczną synergię. Właśnie, synergia, czyli efekt spotęgowania połączonych wysiłków ukierunkowanych na wspólny cel, wspartych dobrą komunikacją i opartych na wspólnych wartościach, jest tym, o co chodzi.

Szlachetna elita polska

Za portalem szlachetni.org publikujemy ciekawy artykuł ( https://szlachetni.org/index.php/biezace-informacje/117-szlachetna-elita-polska )   Czym jest szlachetna elita polska? Elita to inaczej „wybrańcy”, wybrani (od francuskiego elire = wybierać). Jacy są, jacy byli, jacy powinni być wybrańcy polscy, ci, którzy cieszą się szacunkiem, są mądrzy i szlachetni, mają coś do powiedzenia, nadają ton życiu społecznemu i politycznemu? To pytanie jest tym bardziej zasadne i palące, że w ostatnich dwóch stuleciach wyrżnięto nam nasze naturalne, polskie elity narodowe – ci najszlachetniejsi, najbardziej ideowi, wierni i patriotyczni Polacy ginęli w powstaniach, wojnach, sowieckich i niemieckich obozach koncentracyjnych, mordach czy prześladowaniach komunistycznych. Niektórzy po prostu wyemigrowali, uciekli przed terrorem i ewentualną śmiercią. Dziesięciolecia trwała wroga robota zaborców rosyjskiego i niemieckiego, także austriackiego, której celem było skłócenie Polaków, ogłupienie, rozpicie i zlikwidowanie polskich elit. Potem wojny, systematyczna eksterminacja elit przez hitlerowskich Niemców, a potem przez stalinowskich rosyjsko-żydowskich „janczarów” NKWD, UB itp. Po roku 1944 nadeszła do Polski anty-kultura, zaprzeczenie naszego etosu, subkultura „brudu i stakańczyka” – prymitywnych, ordynarnych, zapitych karierowiczów bez moralności i kultury osobistej. Potem nastał terror polityczny, który eliminował resztki elit.

Polski Nieład czy Ład ???

Zapraszamy do posłuchania rozmowy o fundamentalnych sprawach: https://szlachetni.org/index.php/biezace-informacje/116-posluchaj-tej-rozmowy-o-przedsiebiorcach-i-polsce   Prosimy, roześlij ten link i zaproszenie do Powszechnego Samorządu Gospodarczego do wszystkich znajomych, do przedsiębiorców z Twojego otoczenia, do Twojego sklepikarza, fryzjera, mechanika, krawca, informatyka, masażysty, trenera, elektryka itd. itp. – powiedz  im o tym, że rządzący robią zamach na drobnych polskich przedsiębiorców, dlatego trzeba się zjednoczyć i przeciwstawić niszczeniu polskiej przedsiębiorczości!!!

Czarna Procesja 3.V.2021 – Memoriał Pominiętych i Wykluczonych

CZARNA PROCESJA to początek walki Ruchu Społecznego Powszechnego Samorządu Gospodarczego o polską gospodarkę – przede wszystkim o tą, której właścicielami są polscy przedsiębiorcy. To ten segment gospodarki /MSP/ stracił przez pandemię najwięcej. Członkowie Ruchu zamierzają doprowadzić do uchwalenia ustawy o powszechnym samorządzie gospodarczym. Przedtem nastąpiło w dniu 3 maja 2021 r. przekazanie Prezydentowi RP MEMORIAŁU POLSKICH PRZEDSIĘBIORCÓW. Poprzedziła je “czarna procesja”, która 3 maja 2021 r. odbyła się przed Pałacem Prezydenckim. Postulaty Ruchu społecznego PSG popiera Polskie Lobby Przemysłowe. Inicjatorzy: Andrzej Stępniewski, Jacek Czauderna, Sławomir Grzyb, Dariusz Grabowski. Posłuchaj i zobacz:  

Ruch Szlachetni.org

Jest dziś ogromny deficyt odpowiedzialności, prawości, bezinteresowności, wielmożności, szlachetności. Świat brnie w kłamstwo, poprawność polityczną, zastraszenie, wyzysk, inwigilację, manipulację, wojenki, łamanie praw, hipokryzję, demontaż rynku, demokracji i wolności. Zjeżdżamy po równi pochyłej. Plan-demia jest tego kolejnym aktem i dowodem. Trzeba odnowy, odrodzenia, powrotu do wartości – klasycznych, antycznych, chrześcijańskich, humanistycznych. Trzeba aktywności ludzi przyzwoitych, prawych, uczciwych. Trzeba bronić naszego człowieczeństwa, naszej wolności, naszej przyszłości i szans. Kto ma to robić?

Polityka gospodarcza Polski – cz.11 – Podatki

Podatki są istotnym elementem prowadzenia działalności gospodarczej. Mogą porządkować rynek i obrót gospodarczy, ale mogą też rujnować i dusić przedsiębiorstwa oraz tworzyć system opresyjny i wyzyskujący ludzi. Dlatego trzeba stworzyć prosty, sprawiedliwy i wspierający rozwój przedsiębiorstw system podatkowy. Powinien się on zasadzać na prostej zasadzie, że podatki płaci się dlatego, że korzysta się ze wspólnej, ogólnospołecznej infrastruktury i zasobów lub obciąża się społeczeństwo skutkami swojej działalności. Podatki mają służyć tworzeniu dobra wspólnego i budowaniu silnego, ale odchudzonego państwa, które dba o nasze bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne, a nie jest “dojarką”, która zdziera z nas pieniądze pod byle pretekstem, aby “rząd się wyżywił”. System podatkowy powinien wspierać i motywować obywateli do aktywności przedsiębiorczej, wolontariackiej i samopomocowej w duchu solidarności i partnerskich stosunków właścicielsko-pracowniczych. System ma być prosty, precyzyjny i nie-uznaniowy, koszt poboru podatku ma nie przekraczać 1% wynikających z niego wpływów.

Polityka gospodarcza Polski – cz.8 – Samorząd gospodarczy

Zacznijmy od tego, kto wypracowuje nasz dochód narodowy, podatki i dobra. To my, ludzie pracujący, a przede wszystkim nasi lokalni, polscy przedsiębiorcy, którzy organizują pracę, dają miejsca pracy, ponoszą ryzyko, tyrają od rana do wieczora, czasem siedem dni w tygodniu. Gdyby nie polscy przedsiębiorcy, a mówiąc szerzej – przedsiębiorczość, inicjatywa, pomysłowość i praca Polaków – to nie mielibyśmy rozwoju rozumianego jako lepszy dobrostan, większe możliwości, ładniejsze otoczenie itd. Ponieważ przedsiębiorcy – zaznaczam: lokalni, polscy (zagraniczni chcą wyprowadzać zyski z Polski) – są tą szczególną, najważniejszą grupą wypracowującą efekty gospodarcze Polski, to należy im się też odpowiednia pozycja społeczna, a także reprezentacja na poziomie ogólnokrajowym, o czym poniżej.

Polityka gospodarcza Polski – cz.7 – Wolność gospodarowania

Dużo ludzkość wydatkowała energii za wolność. Wolność, równość, braterstwo! Wolności i chleba! Za wolność naszą i waszą! Itd. Hasła wolności towarzyszą nam od wieków. Czym jest wolność? Brakiem ograniczeń? Hmmm… zawsze są jakieś ograniczenia, czy to przyrodnicze, czy moralne, czy inne. Możliwością dokonywania wyboru? A jaki to wybór – między zaplanowanym działaniem a więzieniem, między jednym złem a drugim złem, między jedną kliką a drugą? Ze zdefiniowaniem wolności zawsze był problem, bo to jest rzecz dynamiczna, która się odnosi do procesów, dziejących się zmagań, wysiłków, dążeń. Dlatego wprowadzono tzw. indeksy wolności gospodarowania, które opierają się na wielu wskaźnikach, które da się ocenić np. w punktach. I tak w tegorocznym indeksie wolności gospodarczej The Heritage Foundation –  Polska awansowała na

Polityka gospodarcza Polski – cz.6 – Samowystarczalność

Chciałem pierwotnie inaczej zatytułować ten odcinek “Polityki gospodarczej Polski”: “Krótkie łańcuchy dostaw”. Jednak tu chodzi o coś więcej, o swoistą zaradność społeczności lokalnych i społeczności narodowej, ich bezpieczeństwo bytowe, zorganizowanie, by było zdrowiej, taniej, bez zadłużania. Czyli chodzi o samowystarczalność gospodarczą. Państwo powinno zadbać o swoją podstawową samowystarczalność. Nie oznacza to odizolowania się od świata, jak ma to miejsce w przypadku Korei Północnej, bo trzeba podróżować (“podróże kształcą”), poznawać inne kultury, wymieniać się z innymi narodami. Ale wszystko z umiarem – nie może być tak, że się uzależniamy od innych państw czy organizacji, np. od towarów chińskich, pieniędzy “unijnych” (a naprawdę naszych), armii amerykańskiej itd. itp.

Wybij sobie z głowy te zwodnicze JOW-y !

Mamy do czynienie z zasadniczym nieporozumieniem. A może z manipulacją? Planem ogłupienia społeczeństw i wprowadzenia “dwój-dyktatury” (wyjaśniam poniżej)? Z chęcią zabetonowania seny politycznej i udawania, że medialny cyrk “wyborczy” to demokracja? Faktem jest, że od jakiegoś czasu wsącza się nam propagandę JOW-ów, czyli jednomandatowych okręgów wyborczych jako panaceum na partyjniactwo i sposób na uzdrowienie życia politycznego. A to jest po prostu wielka BZDURA !

Polityka surowcowa i materiałowa Polski – cz.9 – Podsumowanie

Mam wrażenie, że polityka surowcowo-materiałowa w Polsce nie istnieje. Nie ma żadnej strategii, planu, aby wykorzystać nasze bogactwa, surowce naturalne, a także wiedzę i umiejętności inżynierów. Mając tyle surowców, powinniśmy, jako Polska, na nich oprzeć swój rozwój i badania, rozwinąć poszukiwania, zorganizować lub doposażyć instytuty badawcze. Zamiast rozdawać pieniądze i rozdmuchiwać państwo opiekuńcze, de facto socjalistyczne, trzeba zainwestować w laboratoria, nowe materiały i technologie, dać ludziom pracę, opatentować, rozwinąć przemysł i zarabiać eksportując przetworzone surowce. Tyle miliardów złotych wpompowuje się w “socjal”, w “tarcze ochronne”, które nie wiadomo kogo chronią, w różne bzdurne projekty “naukawe” i w biurokrację, zamiast ruszyć z badaniami podstawowymi na miarę XXI wieku.

Polityka surowcowa i materiałowa Polski – cz.6 – Tworzywa sztuczne

Dziś technika pozwala tworzyć nowe materiały – tzw. tworzywa sztuczne – spełniające określone wymagania np. lekkości (niskiej masy), nieprzewodzenia bądź przewodzenia prądu elektrycznego, określonej przenikalności termicznej, plastyczności, elastyczności, barwy lub bezbarwności, odporności na uderzenia itd. itp. Istnieje cała nauka zwana materiałoznawstwem, która się tym zajmuje. Można łączyć ze sobą rozmaite związki chemiczne, metale, minerały, zmielone substancje organiczne itd., z czego powstają najróżniejsze masy budowlane, płyty, topliwa, stopy, mieszanki – dające się formować, odlewać, wyciskać, giąć, nadrukowywać (p. druk 3D), rozciągać, frezować itd.

O Polskę nowoczesną i wyzwoloną z neokolonializmu!

Oto co powiedział dr Jacek Bartosiak, znany geostrateg (za https://www.wnp.pl/wiadomosci/455005.html): “Niemcy budują łańcuch gospodarczy w Europie Środkowo-Wschodniej – i z niego żyją, mając przewagę instytucjonalną, organizacyjną, infrastrukturalną, kapitałową. Sami ustalają, kiedy następuje początek i koniec biznesu, początek i koniec cyklu technologicznego, kiedy pojawiają się inwestycje i jakie. Niemcy otrzymują wysoką marżę z tytułu podziału wartości pracy, my – niską. Pytanie, czy awansujemy w tym zestawieniu… Nie umiem na to odpowiedzieć. Wiem, że wymaga to wysiłku modernizacyjnego. Niełatwo w Polsce o budowę dużego kapitału prywatnego, więc może odpowiedzią na ten problem są wielkie koncerny państwowe. Dobrze byłoby jednak, gdyby utwierdził się w nich kult innowacyjności, promocja prawdziwej kompetencji, nie tylko protekcji czy poparcia politycznego.”